Projektory
Nawet najbardziej zagorzali audiofile – tacy, którzy potrafią wydać na sprzęt hi-fi fortunę – muszą przyznać i zgodzić się z psychologami, że bodźce wzrokowe oddziałują na ludzką percepcję dalece mocniej i potrafią przysporzyć silniejszych doznań niż zmysł słuchu.
To dlatego wszyscy co jakiś czas odwiedzamy kina. Duży ekran, doskonały dźwięk – to jest to. Trudno więc się dziwić rosnącej w tempie wręcz logarytmicznym sprzedaży domowych systemów audiowizualnych reklamowanych jako stwarzających "doskonałe kino w domu". Urządzenia audio stale tanieją, a "promocyjne" telewizory 21 calowe sprzedają się w hipermarketach tak szybko, że sprzedawcy nie nadążają zdejmować ich z europalet.
Powstaje tylko pytanie: czy sprzęt z promocji zapewni nam doznania choćby zbliżone prawdziwym salom kinowym? Chyba nie... Niewątpliwie projektory są tu elementem, który decyduje o tym, że możemy stworzyć kino domowe we własnym domu. Efektu, jaki potrafi stworzyć projektor nie da nam żaden, nawet największy odbiornik telewizyjny.
Projektor jest to urządzenie zdolne wyświetlać na ekranie lub innej płaskiej powierzchni sygnały generowane przez komputery, kamery wideo, magnetowidy, odtwarzacze DVD i inne możliwe źródła toru wizji. Niewątpliwą ich zaletą jest wielkość osiąganego obrazu. Projektory bez trudu osiągają obraz o szerokości od 0,5m do 7m, przy czym najczęściej wykorzystywane w kinie domowym są ekrany o szerokości 1,5 do 2,5m (są to optymalne wymiary dla projektorów typu CRT).
Niestety przeciętne polskie mieszkanie w nie jest najlepszym środowiskiem pracy projektora. Przede wszystkim musimy znaleźć odpowiednio dużą, gładką płaszczyznę – do wyświetlania obrazu może już posłużyć ściana (najlepiej w kolorze białym). Niestety aby osiągnąć obraz o szerokości 2m, nasza multimedialna zabawka powinna być oddalona od ekranu o co najmniej 4m. Mniej więcej w tej samej odległości powinni zasiadać najbardziej zbliżeni do ekranu widzowie stworzonego w ten sposób kina domowego. Im większy obraz chcemy osiągnąć tym dalej sami powinniśmy oddalić się od ekranu, aby parametry obrazu nie męczyły oka.
W technologii CRT punkt zawieszenia projektora jest jeszcze bardziej krytyczny tj. około 1,5 szerokości ekranu, lecz w zamian (jeśli projektor wyposażony jest w podwajacz linii) odległość oko ekran może wynosić 1,75 szerokości ekranu. W przypadku tańszych projektorów obowiązuje zasada - im większy obraz chcemy osiągnąć tym dalej sami powinniśmy oddalić się od ekranu, aby parametry obrazu nie męczyły oka. Jeśli ściana nas nie zadowala, na rynku można znaleźć oczywiście specjalne ekrany, które poprawią nam ogólną definicję obrazu, podwyższając kontrast, wierność odtwarzania kolorów itd.
Rozpiętość cen ekranów jest duża, najtańsze można kupić za kilkaset złotych, a te wykonane ze specjalnych powłok ceramicznych o różnych właściwościach kosztują od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.
Jeśli już jesteśmy przy cenach to dodam, że najtańsze (o niezbyt imponujących parametrach) projektory można kupić już za około 6 tys. zł, natomiast urządzenia o zadowalających parametrach dostaniemy za blisko 20 tys. zł. Trudno mówić o górnej granicy cen projektorów, od jakiegoś czasu znana amerykańska firma Mark Levinson, słynąca z produkcji sprzętu audio najwyższej klasy HI-END wypuściła na rynek dwa, również HI-ENDOWE projektory za bagatela 45 i 60 tys. dolarów.
Tak więc widać, że projektory to oferta raczej dla tych szczęśliwców, którzy posiadają własne domy, a w najlepszym wypadku dodatkowo jeszcze specjalnie przygotowane do tego celu pomieszczenia audio-wizualne.
W zasadzie wyróżniamy trzy typy projektorów, których podział podyktowany jest technologiami, jakimi posłużono się do ich produkcji: LCD, DLP oraz CRT.
